JESTEM..
Witam was ponownie.. długo mnie tu nie było aż za długo. Wiele się w moim życiu działo. Przestałam ćwiczyć powróciłam do dawnego trybu życia ( fajnie.. robisz)
Nie mam ochoty wychodzić z domu lubię spędzać czas w moim pokoju nikt nie ma prawa tu wchodzić.. spokój, cisza.... czuję się idealnie, bo przecież jestem idealna w snach. 2 miesiące no tak w tym czasie mogłabym popracować nad sobą, ale nie mam ochoty. Wstaje, bo wstaje.. rozmawiam z innymi, ale nie jestem szczęśliwa.


długo jesteś już nieszczęśliwa? bo ja byłam tygodniami, miesiącami i okazało się, że to depresja. I to też przez nią się objadałam straciłam idealną wagę.. a teraz ciężko jest walczyć
OdpowiedzUsuńmasz rację.
OdpowiedzUsuńja byłam u psychiatry. sama. poszlam. i ona mi uswiadomila, ze jakbym nie przyszla to za chwilę byłoby już za późno, Może warto?
Usuń